notatki, ale Luke chwycił go za dłoń. Przestał udawać przyjemniaczka.

pospiesznie, choć może się myliła. Chwilę później zjawiła się Rose, zdyszana i zarumieniona
- Daj spokój. Cieszę się, że wyrzuciłam to z siebie. Chciałam, żebyś wiedział. - Uniosła się, położyła mu głowę na piersi, wsłuchiwała się przez chwilę w bicie jego serca. - Chciałam, żebyś wiedział... żebyś wiedział, że ona odbiera mi wszystko, co kocham. Niczym nie mogę się cieszyć, bo matka niszczy każdą radość. Zawsze tak było. - Wstrząsnęła się i przytuliła mocniej. - Nas też zniszczy, zobaczysz.
Głos i wyraz jego twarzy pozostały surowe, ale w oczach wyraźnie dostrzegła błysk
- O czym ty mówisz? Nie rozumiesz, że to ze mnie zrobiła winną, że mnie ukarała? Twierdziłaś, że mnie nie ruszy. Przekonywałaś, że nie będzie się na mnie mściła. Próbowałam ci tłumaczyć, że to niebezpieczne, ale ty nie chciałaś
Minęły trzy dni i Gloria powoli zaczęła tracić nadzieję, że kiedykolwiek jeszcze zobaczy Santosa. Przepytała wszystkich, którzy tego dnia mieli swoją zmianę w hotelu - kilka osób pamiętało ciemnowłosego chłopaka, ale nikt nie potrafił jej powiedzieć, po co przyszedł i z kim był umówiony. Kiedy zagadnęła sekretarkę ojca, ta spojrzała na nią, jakby miała przed sobą osobę niespełna rozumu.
Ale Liz zasługiwała na więcej, niż mógł jej dać. Zasługiwała na wszystko, co najlepsze.
Alexandra ustąpi, gdy zrozumie, ile zadał sobie trudu, by ją nakłonić do małżeństwa. Teraz
- W tym rzecz, że nie chcę jej w Londynie. Sądziłem, że wyraziłem się jasno.
poparciem.
Lord Kilcairn odchylił się na oparcie krzesła.
Ostatnią zwolniłem wczoraj rano.
ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY
Uśmiech Fiony pierzchł.
Usiłowała skupić się na świętych słowach, szukała w nich ulgi i pokrzepienia. Po chwili zamknęła Biblię, po czym ponownie splotła dłonie na brzuchu.

okazać się korzystny. Jeśli Danny ma wyrzuty sumienia, to znaczy, że jest dzieckiem z

- Czy... mogę być szczera?
Bryce sięgnął po paczkę płatków i wrzucił ją do wózka.
- Chyba tak. Na pewno.

- Mówi pani na podstawie osobistych doświadczeń?

Pierwszy wysiadł George Walker. Był postawnym mężczyzną o zaczerwienionej,
ojczulek już ci nie pomoże. Awansujesz do ligi pełnoletnich przestępców. Zwróć uwagę, że
najszybciej zamknęła to śledztwo, więc na twoim miejscu nie ryzykowałabym.

A teraz miała zamieszkać w jego domu?

219
nie był tani biały papier, lecz elegancka kremowa papeteria ze znakiem wodnym.
Podniósł głowę.